Przykładowo, zamiast „mamo jesteś głupia” można nauczyć dziecko mówić: „jest mi przykro, że nie spędzasz ze mną czasu”. Warto mieć taką praktykę, żeby po burzy na spokojnie omówić, co się wydarzyło, jakie były powody, emocje, i co można następnym razem zrobić i jak.
Gość gość. Goście. Napisano Listopad 3, 2018. Wszystko zaczęło się od tego, że delikatnie oznajmiłam mu że jestem już gotowa na jakieś poważniejsze kroki. Mam prawie 23 lata, od
Wszystko jest dla ludzi wszystko powinno być z umiarem. Oj dostałam kiedyś nawet krzesłem. Mój tata wpadł w jakis szał, ale potem przepraszał mnie cały dzien, zabierał gdzie się dało: na lody, do kina, do aquaparku. Od tamtej pory nic takiego się nie zdarzyło. Dostałem, ale nigdy od rodziców.
Jeśli chcesz oswoić swój lęk, zadaj sobie pytania: ️ Jak wygląda Twój lęk, kiedy do Ciebie przychodzi? - wyobraź go sobie jako postać: ile ma
dziecko przezywa. Jesteś głupia! - przeciętną matkę, która słyszy takie słowa, przebiega dreszcz po plecach. Bo jak to? Jakim cudem moje kochane dziecko wyrobiło sobie o mnie takie zdanie? Nosiłam na rękach, karmiłam, przewijałam, a ono teraz mówi mi, że jestem głupia, że mnie nie kocha, że mam sobie iść?
Odpowiedzi. Wydaje mi się, że doskonale Cię rozumiem. O mnie też wszyscy od zawsze mówią, że jestem strasznie dziwna, nawet moi przyjaciele. Wielu ludzi mnie nienawidzi mimo, że nic im nie zrobiłam. Po prostu za to, że jestem dziwna. Zobacz 6 odpowiedzi na pytanie: Jestem glupi, nic nierozumiem, nie umiem sie zachowac wsrod innych ludzi.
. Dokładnie tak! Tak to jest jak człowiek “nie wie a się wypowie”. Tak btw jak większośc ludzi. Co nie zmienia faktu, że teraz jest mi cholernie za siebie wstyd. Tak najzwyczajniej w świecie jest mi po prostu głupio, że kiedykolwiek myślałam tak a nie inaczej. Czytałyście może WPIS Makowej mamy na temat niejadków? To ja. To BYŁAM ja. Ta głupia co udzielała rad: “jak zgłodnieje to zje”. Dlaczego? Z jednej, najprostszej i najbardziej beznadziejnej przyczyny: nigdy nie miałam kontaktu z niejadkiem. Byłam pewna, że mam rację, a mamy latające z łyżką za dzieckiem jak zwykle przesadzają. Oczywiście, że sądziłam, że takie dziecko jest niczym mały zwierz (bo przecież nimi jesteśmy! i tak jak one podążamy za instynktem, a uczucie głody jest pierwszym które chcemy zniwelować). Oj jak się myliłam… Tedek nie jest “książkowym niejadkiem”. Tydzień temu jadł normalnie, wręcz z zegarkiem i notesikiem w ręku. Aż tu nagle… koniec. Afera podczas każdego karmienia (afery były też przed podcięciem jego wędzidełka podjęzykowego, ale zjadane porcje były w porządku): płacz, prężenie się. Nie! To nie kolki. To nie ból brzucha. Nagle z 180-200 ml zrobiło się 40, 60 ml, ewentualnie dzięki sporej ilości wymyślnych sposobów maksymalnie 140 ml. Nosz cholera! Edzie! Na szczęście je nad ranem pełną porcję mleczka. Wniosek? Moje dziecko potrzebuje spokoju do jedzenia, maksymalnego. Najlepiej żeby było ciemno, cicho, szaro i buro… A jak jest? Są nerwy. Bo dziecko nie je. Bo na bank jest głodne! Bo tak będzie już zawsze! Nie będzie przybierało na wadze, zachoruje… Jest hałas. Bo Brusiek, Bo Fifek. Bo kichnęłam albo za głośno wzięłam oddech (for real!). Jest jasno. Bo jest dzień. Kombinuję. Czekam aż zaśnie lub z prędkością światła wymieniam smoczek na butlę – może nie zauważy. Panikuję… FUCK! A miało zjeść jak zgłodnieje. No tak. Może i by zjadło, ale ono nie jest głodne, i nie zgłodnieje. Nie ma czasu na pierdoły. Przecież tu coś się kręci, tam coś świeci, “o! moja ręka!”- nagłe oświecenie. Tak. Byłam cholernie głupia. Nie dlatego, że sądziłam że mam rację. Byłam głupia nie tylko dlatego, że w ogóle miałam czelność odezwać się na temat na który nie miałam zielonego pojęcia. Moje dzieci (te poprzednie, nie ten “brand new”) jadły wszystko, w każdej ilości. A teraz? Pot leje mi się po plecach na samą myśl, że za chwilę będę musiała spróbować Edzie nakarmić… Mam wielką nadzieję, że to tylko przejściowy problem, że takie “niejadkowe incydenty” zdarzają się u większości 3-4 miesięcznych niemowląt. Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie? Wasze maluchy też wymyślały w tym wieku podczas jedzenia? You may also like
tak przez ponad pol godziny byl nazywany i wyzywany moj syn przez kuzyna, wczoraj jak u nich bylismy… Hubert kilka razy przychodzil na skarge, z minka w podkowke widac bylo ze jest mu zle, przykro(zreszta komu by nie bylo, on bardzo sie cieszyl ze jedzie do kuzyna, pomagal mu skladac klocki, bo ten nie umial, przynosil wszystko itd..bylo super) w pewnym momencie K. powiedzial ze nei wpusci H. na lozko pietrowe bo on jest glupi, i zaczelo sie….Glupi jeste, odejdz glupku, glupek,ale glupi jestes itd…H. siedzial i nic nie mowil, tylko prosil by go wpuscili…baaaardzo prosil, przyszedl do nas na skarge powiedzialam, ze ma powiedziec by K. na niego tak nei mowil i ze nie jest glupi…caly czas czekalam na reakcje siostry i szwagra….w koncu mowie ze H. ma isc do siory bo to jej dziecko siora na to co powiedzial H. odpowiedziala, ja nic nie slysze…wszyscy slyszeli bardzo dobrze… wiec w koncu ja poszlam, powiedzialam, K. ze brzydko jest tak mowic itd…wszystko co mowilam H. by nigdy nikogo nie przezywal…stanal za ma moj szwagier ktory powiedzial, ze mam dac mu spokoj, bo NAPEWNO H. cos zaczal(akurat nie), szwagier stwierdzil ze to normalne ze sie kloca itd… dla mnei owszem normalne sa klotnie,bojki itd… Ale nienormalny jest brak reakcji ze strony starszych. skoro moga mowic tak na H. to moze mowic i na rodzicow, dziadkow itd..teraz to slowo “glupi”pozniej bedzie inne… wyszlam bardzo zniesmaczona, oburzona, po kolejnej mojej interwencji K. przeprosil i sie bawili ladnie… Ale mi nie smak pozostal…to kolejna sytuacja kiedy siora niereaguje… Moja mama (jak zawsze) stanela po stronie siostry ze co sie czepiam… ale czy ja naprawde sie czepiam??? czy dziecko 6 letnie ma prawo wyzywac kogos, obrazac???? jak ktos doczytal do konca to dziekuje…. Dodam, ze wczoraj o byl program na TVP3 o przedszkolu mojego synka…my nie mamy tej tv bo jest to poznanska i do nas nie dochodzi…prosilam by nagrali, nawet nei obejrzeli, moja mama powiedziala, ze dla 10 min. nie bedzie sie zrywac….smutno mi… bo po glebszym namysle, chyba przytakne mezowi…ze siostra swoje rozgrywki ze mna przeniosla na dzieci…
Najlepsza odpowiedź głupi ma zawsze szczęście więc sie nie smuce : > Odpowiedzi makatka odpowiedział(a) o 19:11 ja zawsze odpowiadam żartobliwie "ugryź się" albo "pal lotkę" :) blocked odpowiedział(a) o 19:10 Dobrze, że Ty nie jesteś .XD [CENZURA] moze da tego babymaja odpowiedział(a) o 19:11 prosze prosze mądra się znalazla odpowiedz jej tak :nie mów tak o sobie ::chyba ty : nayla odpowiedział(a) o 19:11 Głupia nie głupia, ale inteligenta. dołaczam sie do pytania, do mnie mówi; ciemna maso!, albo ty głupolu, oczywiście zartobliwie, ale mnie to wkórza! Odpowiedz: Ja Glupia, a ty Glupsza haha. Moze książka od nas powstanie? ahah :* :) blocked odpowiedział(a) o 19:13 a jeszcze głupsze jest to co powiedziałaś. 4uiam odpowiedział(a) o 19:16 - Twoje zdanie odłożę na półkę, a ciebie jeszcze niżej :) powiedz żartobliwie " bujaj wrotki " , albo " o mądra sie znalazła " . tak żartobliwie oczywiscie xd możliwe , ale przed oceną troche mnie poznaj ;D -Jesteś głupia!-Wzajemnie! blocked odpowiedział(a) o 18:10 to nir ja jestem głupia to ty jestes na tytle beznadziejna że nie potrafisz zrozumiec mojej madrosci powiedz że jej matka to stara krowa Jesteś głupia!Przynajmniej nie tak bardzo jak ty B) Rontox odpowiedział(a) o 03:05 Nie mów o sobie w drugiej osobie//*spojrz się na niego/nią od gory do dolu i powiedz "i po co mówisz o sobie w drugiej osobie?" ja jestem tylko gupia a ty jestes idiotka Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
dziecko mówi jesteś głupia